środa, 19 listopada 2014

Chwarszczany

Jakiś czas temu mogliście przeczytać na blogu fragment książki o templariuszach autorstwa Enza Valentiniego, który dotyczył polskiej historii zakonu. Sporo uwagi poświęcono w nim Chwarszczanom. Dziś chciałabym zachęcić Was do przeczytania tekstu Templariusze w Chwarszczanach oraz polecić Wam stronę internetową, która stawia sobie za cel promowanie regionu: Projekt Chwarszczany.




sobota, 1 listopada 2014

Templariusze w Polsce

(Enzo Valentini. Stroria segreta dei Templari. Rzym: Newton Compton Editori, 2014, s. 95-97.)

Niewiele wiadomo na temat posiadłości tempariuszy w Europie Wschodniej, szczególnie w krajach bałtyckich, które znajdowały się pod wpływami zakonu krzyżackiego i zakonu kawalerów mieczowych. Choć brakuje dokładnych informacji na temat ich siedzib w Inflantach, istnienie na tym obszarze świątyni jest pewne począwszy od lat 20. trzynastego wieku, czyli jeszcze przed pojawieniem się tu zakonu krzyżackiego, już działającego, jednak na razie w Ziemi Świętej.
W Polsce Zachodniej templariusze osiedlali się wzdłuż Odry i granicy ze Świętym Imperium Rzymskim, w wioskach i na terenach nadanych im przede wszystkim przez księcia Władysława Odonicza i Barnima I, księcia szczecińskiego i pomorskiego.
Na północy, w stronę Morza Bałtyckiego, znajdowały się posiadłości w Bani, Kunowie, Lubanowie, Baniewicach, Swobnicy, Piasecznie, Rurce, bardziej na południe – komandoria w Chwarszczanach, z podległymi jej miejscowościami: Dargonomyślem, Oborzanami, Cychrami i być może Sarbinowem. Bardziej prawdopodobne jednak, że ta ostatnia pozostawała pod wpływem komandorii w Tempelhof, jedynej siedziby polskiej znajdującej się na zachód od Odry (współcześnie jednej z dzielnic Berlina niedaleko Lietzen).
Wszystkie komandorie polskie, założone niemal w tym samym okresie, prezentują podobieństwa konstrukcyjne, szczególnie budowle religijne, które wzniesiono w drugiej połowie XIII wieku. Naśladują one podobny schemat: zostały wybudowane na planie prostokątnym, a ich mury są granitowe. To właśnie dzięki użytemu materiałowi kaplica w Rurce zdołała przetrwać najazd bandy chłopskiej z Barnkowa, która w 1373 roku spaliła większość budynków komandorii i wykradła konie, bydło i owce.
Znajdujące się w strefie międzynarodowych konfliktów, posiadłości templariuszy ponosiły szkody podczas wojen, które wybuchały w kolejnych po rozwiązaniu zakonu stuleciach: od wojny polsko-krzyżackiej (1519-1521), do tej trzydziestoletniej (1618-1648), od siedmioletniej (1756-1763), do II wojny światowej. Odbudowywane kościoły niszczono, by potem znów je zrekonstruować: to dlatego z budowli prawie zawsze pozostają tylko oryginalne mury. Modyfikacje i doróbki wykonywano z drewna i czerwonych cegieł.
W ostatnich dziesięcioleciach zaprezentowano różne projekty, które mają na celu rewaloryzację zakonu templariuszy na terenie Polski, wśród nich stworzenie Szlaku Templariuszy. Prace restauracyjne i konsolidacyjne w Rurce doprowadziły do odkrycia średniowiecznego cmentarzyka z trzydziestoma dwoma nagrobkami, zaś w Chwarszczanach kosnerwatorzy usiłują ratować średniowieczne malowidła, które z powodu różnic temperatur wewnątrz i na zewnątrz grożą odpadnięciem od ścian.
Większość dóbr templariuszy, podobnie jak w innych państwach, przejęli joannici, którzy nierzadko dokonywali przeróbek, jak nastąpiło w przypadku kaplicy w Rurce, która, opuszczona w XVI wieku, przez długi czas była używana jako gorzelnia. W Swobnicy natomiast joannici wybudowali ogromy zamek na planie kwadratowym, z ceglanymi murami i wielką cylindryczną wieżą. W 1680 roku budowla została sprzedana margrabiom brandenburskim, którzy przekształcili ją w barokową rezydencję. Zamek, przechodząc z rąk do rąk właścicieli prywatnych, którzy nie dbali o jego utrzymanie, jest w stanie postępującego niszczenia.
Spośród polskich kaplic tempariuszy swoją wielkością wyróżnia się ta w Chwarszczanach (niem. Quartschen), wzniesiona w 1290 roku na pozostałościach poprzedniej budowli. Jej obecny wygląd jest rezultatem kolejnych transformacji. Jest to wielki budynek na planie prostokątnym, wybudowany na antycznym granitowym fundamencie. Ceglane ściany opinają masywne przypory, fasadę zaś okalają dwie cylindryczne wieże zwieńczone kopułami. Ponad kamiennym portalem można dostrzec trzypolowe, zamurowane obecnie, okno. Na szczycie znajduje się niewielka dzwonnica. Przestronne, trzyprzęsłowe wnętrze kaplicy przykryte jest sklepieniem krzyżowo-żebrowym, a światło wpada do niego przez dwupolowe, ostrołukowe okna.
Rangę Chwarszczan podkreśla fakt, że ich komandor, Bernhard von Eberstein, pod koniec XIII wieku sprawował funkcję preceptora zakonu na Polskę, Nową Marchię, Czechy i Morawię. Natomiast w 1286 roku Otto VI, przedstawiciel dynastii askańskiej, już jako margrabia brandenburski wybrał tę komandorię, aby wstąpić do zakonu templariuszy. Pozostał tam jednak tylko trzy lata. W 1289 roku zdjął biały płaszcz z czerownym krzyżem, by zostać zakonnikiem cystersów w opactwie Lehnin, gdzie zmarł w 1303 roku (we wnętrzach klasztoru wciąż można zobaczyć jego płytę nagrobną).   

sobota, 25 października 2014

Najgorszy zawód średniowiecza? Król Northumbrii

Kochani, dziś zachęcam Was do przeczytania bardzo ciekawego artykułu, autorstwa Kamila Janickiego, na temat najgorszego zawodu średniowiecza. Znajdziecie go tutaj.

piątek, 10 października 2014

Muzem Wojska Polskiego w Warszawie, Sala średniowieczna


Szczególnie cennym zabytkiem jest prezentowany na wystawie złocony szyszak z X - XI wieku, znaleziony w pobliżu Kalisza, koło wsi Olszówka. Jest on jednym z trzech szyszaków znalezionych na terenach dzisiejszej Wielkopolski. Wykonane z czterech płyt żelaznych pokrytych cienką blachą miedzianą i złoconych, były zapewne sprowadzane ze wschodu i stanowiły paradną ochronę głowy wybitniejszych członków drużyny książęcej. Dalsza część sali prezentuje uzbrojenie rycerstwa polskiego od II połowy XII wieku do połowy XV wieku. Zobaczyć tu można m. in. pełną zbroję kolczą z XIII wieku, miecze rycerskie z XIII - XV wieku, a wśród nich dwa znalezione na pobojowisku pod Płowcami.

Duża część sali poświęcona jest bitwie pod Grunwaldem, gdzie 15 lipca 1410 roku połączone siły polsko - litewsko - ruskie rozgromiły wojska Zakonu Krzyżackiego, wspierane przez rycerstwo zachodniej Europy. Centralny akcent stanowi obraz autorstwa Wojciecha Kossaka ukazujący rycerstwo polskie w bitwie pod Grunwaldem. Przed obrazem ustawiono rekonstrukcje dział z I połowy XV wieku, lekką hufnicę na kołach stosowaną w polu i dwie taraśnice używane do obrony i oblężeń zamków. Jednym z najcenniejszych obiektów prezentowanych na wystawie jest relikwiarz gotycki, zdobyty w czasie wojny z Krzyżakami. Wykonany został w 1388 r. prawdopodobnie w Elblągu na zlecenie krzyżackiego komtura Thiele von Lorich.


Złocony szyszak z X-XI wieku

Po zwycięstwie pod Grunwaldem relikwiarz jako trofeum o charakterze sakralnym został przez króla Władysława Jagiełłę przekazany katedrze gnieźnieńskiej. W roku 1823 na życzenie władz Kapituła Metropolitalna w Gnieźnie ofiarowała relikwiarz pruskiemu następcy tronu, księciu Fryderykowi Wilhelmowi, który z kolei przekazał go do odbudowywanego zamku pokrzyżackiego w Malborku. W 1945 roku relikwiarz został ukryty przez wycofującą się załogę niemiecką w ścianie skarbca zrujnowanego podczas działań wojennych zamku.


Relikwiarz gotycki

Odnaleziony po zakończeniu działań wojennych, został złożony jako powtórne trofeum wojenne w Muzeum Wojska Polskiego. Wykonany jest ze złoconego srebra w formie dyptyku. Oba skrzydła z zewnątrz pokryte są złoconą blachą, nad którą techniką trawienia i grawerowania przedstawiono postać Chrystusa jako Męża Boleści oraz scenę ofiarowania się fundatora w opiekę Matce Bożej. Wnętrze relikwiarza wypełniają sceny skomponowane z pojedynczych figurek odlanych ze srebra i złoconych. Przedstawiają one na lewym skrzydle scenę ukrzyżowania, na prawym ofiarowania się komtura protegowanego przez świętych,Matce Bożej,. Oba skrzydła są obramowane kasetonami z umieszczonymi w nich relikwiami.


II poł. XV wieku przyniosła w Polsce kryzys pospolitego ruszenia rycerskiego, najpełniej ujawniony podczas wojny trzydziestoletniej z Zakonem Krzyżackim i rozwój wojsk zaciężnych złożonych z zawodowych żołnierzy służących za pieniądze. Właśnie te wojska, w skład których wchodziły roty ciężkozbrojnych kopijników, przybranych w pełne zbroje płytowe, wspierane przez lżej zbrojnych konnych strzelców oraz roty piesze uzbrojone w coraz większym stopniu w broń palną, odniosły w 1462 roku świetne zwycięstwo nad wojskami Zakonu pod Świecinem.

Pełna zbroja kopijnicza z II poł. XV wieku

wtorek, 30 września 2014

Średniowieczna Europa: Rycerze i Turnieje

Kochani, dziś pragnę zachęcić Was do obejrzenia tego filmu dokumentalnego o średniowiecznych rycerzach i turniejach: 

I część:


II część:


poniedziałek, 29 września 2014

piątek, 26 września 2014

Średniowieczna książka otwierana na sześć różnych sposobów

Szwedzka Biblioteka Narodowa posiada w swych zbiorach średniowieczną książkę, która pokazuje, w jaki sposób XVI-wieczni Niemcy potrafili zmieścić sześć różnych dzieł w jednym tomie.

Zdjęcia, które w ostatnich dniach obiegły sieć internetową, prezentują zabytkowy egzemplarz książki, w której znajduje się sześć dzieł religijnych drukowanych w Niemczech między 1550 a 1570 rokiem (m.in. Mały katechizm Marcina Lutra). Według Erika Kwakkela, historyka z Uniwersytetu Leiden w Holandi specjalizującego się w średniowiecznych książkach, jest to przykład oprawy nazywany dos-à-dos (z fr. tyłem do siebie). Metoda ta pozwalała zebrać w jednym tomie dwie książki i czytać je naprzemiennie z jednej lub z drugiej strony.

książka na 6 sposobów - 2

Wolumin znajdujący się w zbiorach Szwedzkiej Biblioteki Narodowej jest jednak jeszcze bardziej wyjątkowy, ponieważ zawiera aż sześć osobnych tekstów i każdy z nich należy czytać oddzielnie, ponieważ książkę otwiera się na sześć różnych sposobów.
Pomysłowość średniowiecznych introligatorów możecie podziwiać na zdjęciach załączonych do newsa.

ksiazka-6-sposobow-3